Pierwszy lot z małym dzieckiem brzmi jak scenariusz filmu katastroficznego: maleńkie dziecko, zamknięta przestrzeń, kilkadziesiąt obcych osób i ani jednej możliwości ucieczki. Spokojnie. Brzmi gorzej, niż jest. Noworodki bywają wręcz wdzięcznymi pasażerami - dużo śpią, kołysze je szum silników, a nawet jeśli coś pójdzie nie tak, to nikt na pokładzie nie będzie tego pamiętał tak długo jak Ty.
Oto wszystko, co warto wiedzieć, zanim wejdziesz na pokład z najmniejszym członkiem rodziny.
Dokumenty i formalności - sprawdź to z wyprzedzeniem
Najważniejsza rzecz na początek: nawet noworodek potrzebuje własnego dokumentu podróży. Przy lotach zagranicznych dziecko musi mieć swój paszport (lub - w obrębie UE - dowód, jeśli akurat go wyrobiliście), niezależnie od tego, ile ma dni. Wyrobienie paszportu dla niemowlaka trwa, więc to pierwsza rzecz, którą warto załatwić, a nie ostatnia.
Druga rzecz: zasady różnią się między liniami lotniczymi. Część przewoźników przyjmuje na pokład dzieci dopiero po ukończeniu określonej liczby dni, czasem prosi o zgodę lekarza dla najmłodszych noworodków. Zanim kupisz bilet, wejdź na stronę swojej linii i sprawdź jej aktualne wymogi co do wieku dziecka, dokumentów i rezerwacji miejsca dla niemowlęcia. To nuda, ale oszczędza dramatów przy bramce.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, czy Twoje dziecko jest gotowe na lot - zwłaszcza przy wcześniakach albo tuż po porodzie - skonsultuj to z pediatrą. To jedyna osoba, która może odpowiedzieć na to pytanie naprawdę.
Co spakować do bagażu podręcznego
Zasada jest jedna: wszystko, co najważniejsze, leci z Tobą w kabinie, nigdy w bagażu rejestrowanym. Walizka może polecieć do innego miasta, a Ty zostaniesz bez…
Do podręcznego spakuj:
-
Pieluchy - dwa razy więcej, niż wydaje Ci się potrzebne. Opóźnienia się zdarzają, a lot „na godzinę" potrafi zamienić się w pół dnia.
-
Chusteczki nawilżane, mała mata do przewijania, worki na zużyte pieluchy.
-
Co najmniej jedno zapasowe ubranko dla dziecka - najlepiej dwa. Ulania i „niespodzianki" lubią przychodzić na wysokości 10 tysięcy metrów.
-
Zapasowy top dla Ciebie. O tym mało kto myśli, a to ratuje życie - bo jeśli coś wyląduje na dziecku, zwykle ląduje też na Tobie.
-
Duży otulacz muślinowy - jako śliniak, okrycie do karmienia, podkładka, kocyk i wszystko inne.
-
Dwie małe ściereczki muślinowe - jako podkładki pod główkę noworodka, "szmatki do przytulania", śliniaki, mini tetry, myjki
-
Kosmetyki w wersji mini, krem na odparzenia, ewentualnie leki, które podaje Wam pediatra.
-
Przekąska i butelka na wodę dla Ciebie - łatwo zapomnieć o tym, że karmienie i noszenie przez kilka godzin to realny wysiłek.
Jak ubrać noworodka do samolotu
W kabinie temperatura potrafi skakać - bywa duszno przy kołowaniu i chłodno w czasie lotu. Dlatego najlepiej sprawdza się ubieranie na cebulkę: kilka cienkich warstw, które łatwo zdjąć i dołożyć, zamiast jednego grubego kombinezonu.
Postaw na ubranka rozpinane z przodu albo na zatrzaski, które łatwo się odpina - przewijanie w ciasnej toalecie samolotowej to nie moment na skomplikowane body wkładane przez głowę. Dorzuć cienką czapeczkę, skarpetki i kocyk (te muślinowe znów się przydadzą).
W co ubrać się sama - tu wygoda to nie luksus, tylko konieczność
O ubraniu dziecka myśli każda mama. O własnym - prawie żadna. A to błąd, bo to Ty przez kilka godzin będziesz karmić, nosić, kołysać i przewijać w przestrzeni wielkości szafki.
Na lot z noworodkiem sprawdza się to samo, co na pierwsze tygodnie w domu: miękkie, oddychające warstwy z dostępem do karmienia. W praktyce znaczy to top albo tunikę do karmienia, w których nakarmisz dyskretnie i bez gimnastyki, wygodne spodnie, w których przesiedzisz cały lot, i rozpinany sweter na wahania temperatury w kabinie - łatwo go zdjąć lub okryć się nim przy karmieniu.
Dokładnie z myślą o takich dniach powstała nasza kolekcja loungewear - rzeczy z łatwym dostępem do karmienia, zrobione z super mięciutkiego mikromodalu, w spokojnych kolorach, które wyglądają dobrze również wtedy, gdy lot okazał się dłuższy, niż miał być. Nursing Tee albo Longsleeve Nursing Top w komplecie z Boyfriend Pants i kardiganem to zestaw, w którym przejdziesz przez kontrolę, nakarmisz przy starcie i wylądujesz, wciąż czując się sobą. Bo komfort w podróży z dzieckiem to kwestia przetrwania.
Karmienie przy starcie i lądowaniu - najważniejszy trik
To jest ta jedna rada, dla której warto przeczytać cały ten tekst. Przy wznoszeniu i schodzeniu do lądowania zmienia się ciśnienie, co u dzieci - tak jak u nas - powoduje nieprzyjemne uczucie „zatkanych uszu". Maluchy nie umieją przełykać na zawołanie, żeby je odetkać. Ale jest na to prosty sposób: ssanie.
Dlatego zaplanuj karmienie (piersią albo z butelki) albo podaj smoczek dokładnie w momencie startu i w trakcie podchodzenia do lądowania, a nie wcześniej. Odruch ssania pomaga wyrównać ciśnienie w uszkach i często zamienia najbardziej płaczliwe momenty lotu w te najspokojniejsze. Jeśli nie musisz, nie karm więc dziecka „na zapas" tuż przed wejściem na pokład - zostaw to na właściwy moment.
Na pokładzie - kilka rzeczy, które ułatwiają życie
Jeśli lecicie dłużej, zapytaj linię o kołyskę (bassinet), którą część samolotów montuje przy ściance - to ogromna ulga dla rąk. Przy krótszych trasach często najlepiej sprawdza się noszenie dziecka w chuście lub nosidle, dzięki czemu masz wolne ręce. Jeśli podróżujesz z tatą dziecka, spacery z bobaskiem na rękach po pokładzie i przewijanie mogą być po jego stronie ;)
Wejdźcie na pokład spokojnie - czasem warto skorzystać z pierwszeństwa dla rodzin z dziećmi, a czasem przeciwnie: wejść jak najpóźniej, żeby skrócić czas siedzenia w ciasnym fotelu. I nastaw się psychicznie na jedno: jeśli dziecko będzie płakać, świat się nie zawali. Każdy rodzic na tym pokładzie był kiedyś w Twojej sytuacji, a reszta założy słuchawki.
Pierwszy lot odhaczony. Naprawdę, dasz radę.
Najczęstsze pytania
Od kiedy noworodek może latać samolotem? To zależy od linii lotniczej - część przyjmuje dzieci dopiero po ukończeniu określonej liczby dni, a dla najmłodszych noworodków bywa wymagana zgoda lekarza. Sprawdź aktualne zasady swojego przewoźnika i w razie wątpliwości skonsultuj gotowość dziecka do lotu z pediatrą.
Czy noworodek potrzebuje paszportu? Do lotów zagranicznych, nawet tych wewnątrz UE - tak, własny dokument podróży jest potrzebny niezależnie od wieku dziecka. Jego wyrobienie zajmuje trochę czasu, więc zacznij załatwiać formalności z dużym wyprzedzeniem.
Jak ograniczyć płacz przy starcie i lądowaniu? Najlepiej działa ssanie - karmienie piersią lub z butelki albo smoczek w momencie wznoszenia i schodzenia do lądowania. Pomaga to wyrównać ciśnienie w uszkach dziecka.
Co spakować do bagażu podręcznego? Pieluchy (więcej, niż planujesz), chusteczki, zapasowe ubranko dla dziecka i zapasowy top dla siebie, otulacze oraz coś do picia i jedzenia dla Ciebie. Najważniejsze rzeczy zawsze lecą w kabinie, nigdy w bagażu rejestrowanym.